szybalski-stomatologia.pl

Dodane: 11-02-2020 15:35
szybalski-stomatologia.pl

szybalski-stomatologia.pl

30 lat temu w każdej szkole był gabinet dentystyczny i wszystkie dzieci miały dostęp do bezpłatnego leczenia. 12 września 2019 weszła w życie ustawa o obowiązku zapewnienia dzieciom opieki dentystycznej wg. której w każdej placówce powinien być stomatolog, a jeśli nie ma takiej możliwości dyrekcja musi wskazać miejsce, gdzie taki dyżur jest pełniony. Najnowsze badania wykazują, że ok. 90% dzieci w wieku 5-10 lat ma problem z chorobami zębów i dziąseł. Problem jest zatem poważny. Ale czy ustawa może coś zmienić, skoro NFZ od lat przyznaje mniej funduszy na usługi stomatologa? Szkoły nie mają zabezpieczonych funduszy mogących taką opiekę zapewnić. A jeśli nawet w szkołach jest gabinet dentystyczny, to od wielu lat nieużywany. Żaden dentysta nie zechce pracować na przestarzałym sprzęcie, który nie spełnia wymogów i więcej może przynieść szkód niż pożytku. A jeśli nawet szkoły zorganizują dyżury dentystyczne, to pełniący je lekarze zapewnią dzieciom tylko przegląd stanu uzębienia. Leczenie trzeba będzie przeprowadzić i tak gdzie indziej - prywatnie.

Nie trzeba przeprowadzać specjalistycznych badań, by wiedzieć, że prawie każdy boi się tego, czym zajmuje się dentysta. Udowodniły to zresztą liczne ankiety, z których wysunięto wniosek, że już co drugi Polak nie zajmuje się leczeniem swojego uzębienia ze względu na zbyt duży strach. Nie jest to oczywiście dobra informacja. Fobie zawsze są czymś złym, ale należy o nich mówić głośno, zwłaszcza gdy tyczą się obawy przed rzeczami, których nie wolno w życiu unikać. A gabinet dentystyczny po prostu trzeba odwiedzać - czy się tego chce, czy nie. Ten, kto z powodu swojej głęboko rozwiniętej fobii całkowicie zrezygnuje z leczenia zębów, najprawdopodobniej prędzej czy później po prostu je straci, o ile już u niego nie doszło do takiej sytuacji. Ciężko jednak zwalczyć pewne utarte w społeczeństwie przekonania. Skoro dla większości ludzi stomatolog jest osobą wywołującą lęk, to mimowolnie przekazują oni ten pogląd innym. Fobie należy jednak zwalczać i jak najbardziej da się to zrobić. Czasami niezbędna jest po prostu pomoc dobrego terapeuty.

Próchnica, a może konieczność wykonania protezy zębowej? W takich przypadkach trzeba odwiedzić gabinet dentystyczny. Czy lepiej wybrać się do dentysty na NFZ, a może prywatnie? Narodowy Fundusz Zdrowia pozwala osobom ubezpieczonym na korzystanie z leczenia stomatologicznego we współpracujących z NFZ gabinetach. Dentysta wykonuje wtedy procedury nieodpłatnie. Niestety, głównym minusem jest mocno zawężony koszyk świadczeń i niższa jakość stosowanych materiałów. Przykładowo, na NFZ nie można wyleczyć kanałowo tylnych zębów przedtrzonowych i trzonowych. Także nie wykonamy nowocześniejszych protez. Natomiast prywatny stomatolog może zaproponować pacjentom znacznie szerszą gamę usług. Stosowane przez niego nowoczesne narzędzia i materiały także zapewniają lepsze efekty leczenia. Dodatkowym plusem jest brak długich kolejek do skorzystania z usług. Głównym minusem prywatnego leczenia stomatologicznego są koszty. W gabinecie trzeba będzie zostawić od kilkuset do nawet paru tysięcy złotych zależnie od procedury.

Niby to normalne, że stomatolog wywołuje w nas pewne przerażenie, bo gdy rozmawiamy na ten temat ze znajomymi, okazuje się, że wszyscy tak mają, ale jeśli jednak ten lęk jest tak silny, że czasami uniemożliwia nam odbycie wizyty, powinniśmy przyjrzeć się mu z bliska. Sprawdźmy, czy przypadkiem nie zmagamy się z dentofobią. Daje ona sporo charakterystycznych objawów. A na pewno sami potrafimy odróżnić zwykły stres od paraliżującego lęku będącego symptomem fobii. Z "normalnym" lękiem przeważnie jakoś sobie radzimy. Gabinet dentystyczny co prawda trochę nas przeraża, ale jakoś przekraczamy jego próg, sadowimy się na fotelu, a gdy lekarz wstrzykuje nam środek znieczulający, potem jakoś samo to wszystko idzie. W przypadku dentofobii to wszystko byłoby dla nas nie do pomyślenia. Od momentu wejścia do gabinetu z naszym umysłem i ciałem zaczęłyby się dziać niewyobrażalne rzeczy, które mogłyby doprowadzić nawet do utraty przytomności lub biegunki. Sami zastanówmy się więc, czy dentysta rzeczywiście wywołuje u nas aż tak silne objawy. Jeżeli tak jest - koniecznie zgłośmy się z tym problemem do dobrego terapeuty.

Czym różni się dentysta od stomatologa? Obydwaj prowadzą gabinet dentystyczny. Dla wielu z nas jest to ta sama osoba, zajmująca się tymi samymi rzeczami. Jednak nie oznaczają one tego samego. Dentysta jest specjalistą od zębów. Stomatolog nie tylko leczy zęby, ale i również błony śluzowe w jamie ustnej, tkanek w jamie ustnej, oraz przyzębia. W niektórych Państwach są to dwa odrębne zawody - i od niedawna tak jest też w Polsce. Różnica również jest w nazwach - dentysta pochodzi od słowa - Dens - co oznacza ząb, a stomatolog - od słowa stoma oznacza usta a logos - nauka. I chociaż przyjęło się, że stomatolog i dentysta nie zajmują się tym samym - często jest to mylne spostrzeżenie. Zarówno stomatolog jak i dentysta badają kondycję jamy ustnej, zębów, tkanek w jamie ustnej oraz dziąseł. Mogą przepisywać nam leki, leczyć nasze zęby. Lekarz może sobie wybrać dodatkową specjalizację, na przykład chirurgię, periodontologię, protetykę stomatologiczną, ortodoncję i tym podobne. Zawód lekarza dentysty i stomatologa nie należy do łatwych i również zdobywanie kwalifikacji może utrudniać chociażby ilość osób, które chcą się dostać na te studia.


© 2019 http://obrobkacnc.bialystok.pl/